Krzyki, szepty i jęki – demoniczna Diamanda Galas we Wrocławiu

Agata Saraczyńska
12.06.2015 12:25
A A A Drukuj
Diamanda GalasDiamanda Galas (Materiały prasowe. Austin Young)
“Das Fieberspital”, najnowszy utwór, nad którym pracuje Diamanda Galas, jedna z najniezwyklejszych współczesnych wokalistek, będzie miał oficjalną premierę podczas Olimpiady Teatralnej w 2016 roku, 18 czerwca jego fragment przedstawi w Imparcie.
Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej

Krzyk, zawodzenie na przemian z diabolicznym wyciem bądź szeptem, czyli głos połączony z elektroniką i grą na fortepianie – tak zapowiada się performans muzyczny Galas.Tytułowy “Szpital malaryczny” to poemat Georga Heyma, niemieckiego poety urodzonego w 1887 roku w Jeleniej Górze.Twórcy nieprzystosowanego, nieakceptującego kierunku przemian społecznych, profetycznie opisującego upadek Niemiec. Jego tragiczna śmierć – załamał się pod nim lód, kiedy jeździł na łyżwach po rzece Haweli – zainspirowała Zbigniewa Herberta do napisania poematu “Georg Heym – przygoda prawie metafizyczna”.Diamanda Galas jest pod wrażeniem sztuki niemieckiego ekspresjonizmu i poezji Heyma: – Poemat pochodzi sprzed pierwszej wojny światowej, ale stał się metaforą losu ofiar powracających z jej frontów. Opisuje cierpienia żołnierzy w ostatnich stadiach żółtej febry, których zakaźna choroba traktowana jest jak kara za grzech, dopust boży. Podzieleni na zbiory, podzbiory, odczłowieczeni i ponumerowani, pozbawieni opieki oraz współczucia, czekają na śmierć, poddawani dezynfekcji i targani wstrząsami dreszczy. Umierających odwiedza ksiądz, namawiając ich do przyjęcia ostatniego namaszczenia za cenę przyznania się do winy i przyjęcia odpowiedzialności za chorobę.

Performans demonicznej Diamandy na razie jest w stadium “in progress”. Na początku roku dziennikarze i zaproszeni goście mogli Na Grobli posłuchać fragmentu ścieżki muzycznej.

Teraz – w czwartek 18 czerwca – w Imparcie artystka pierwszy raz publicznie przedstawi jego część.

Wystąpi na scenie w kilkudziesięciominutowym spektaklu, w którym grać będzie na fortepianie i śpiewać.

Impart (ul. Mazowiecka 17) 18 czerwca o godz. 20, bilety 40 zł.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.

In this introductory essay Luca Zanchi explores the origins of poetic musician Greek-American Diamanda Galás, taking us on an exciting journey that from the archaic rituals of ancient Greece will lead us to investigate the reasons for the expressive power and dissident art of one of the most significant artists in the contemporary art scene.

When the curse shifts from the secret and individual domain of magic to the artistic and literary plane of poetry, when women’s archaic funeral lamentations become performance, then a structural change is produced, that provides an interdisciplinary field of study for the theory of art. It is therefore the purpose of this research to look into the aesthetic consequences of this transition.

By Luca Zanchi
Introduction by Fernando Castro Flórez
Foreword by Renato Miracco
Afterword by Viviana Meschesi

Available for purchase at Aracne Books
Book 9 €
PDF 5.4 €

Read an English excerpt here

 Read an Italian excerpt here